Czy wiesz, dlaczego na płótnach dawnych mistrzów prawie nie ma niebieskiego?
Tylko przypadek sprawił, że od XVIII wieku na płótnach wielkich mistrzów pojawił się kolor niebieski. Barwnik zwany dziś w malarstwie błękitem pruskim wynalazł pewien niemiecki alchemik, pierwowzór postaci doktora Frankensteina z powieści Mary Shelley.Kolor niebieski do końca XVII w. był na wagę złota. Jedyny sposób pozyskania niebieskiego trwałego barwnika, to sproszkowanie lapis lazuli. W tamtych czasach wydobywano go jedynie na terenie dzisiejszego Afganistanu. Koszt niebieskiego barwnika był 15 razy wyższy niż jakiekolwiek innego. Sytuacja zmieniła się na początku XVIII wieku, gdy Johann Konrad Dippel, urodzony na zamku Frankenstein (alchemik, pierwowzór doktora Frankensteina ze słynnego horroru), poszukując kamienia filozoficznego przypadkiem zsyntetyzował żelazocyjanek żelaza. Barwnik ten dziś znamy pod nazwą błękitu pruskiego.
Obraz: "Statki na wzburzonym morzu" Jana van Goyena
Autor: ~mar